
Twój robot właśnie dostał nowe możliwości. Filmy w zwolnionym tempie, pełnoprawna fotobudka, wydruki na miejscu i sterowanie z telefonu - wszystko w jednym urządzeniu, które już znasz.
Zobacz zestawyTen sam robot, to samo ramię i ta sama kamera - a dwie zupełnie różne atrakcje. W trybie filmowym prowadzi kamerę po zaprogramowanym torze i tworzy ujęcia w zwolnionym tempie. Po jednym kliknięciu przechodzi w tryb zdjęciowy: zatrzymuje się w kolejnych punktach i wykonuje kadr za kadrem, zawsze z tej samej, dopracowanej pozycji.
Do tej pory takie stanowisko wymagało dwóch urządzeń, dwóch obsług i dwóch miejsc na sali. Teraz jedna osoba prowadzi obie atrakcje z jednego punktu, a gość wychodzi z filmem i fotografią z tego samego wieczoru - bez czekania w dwóch kolejkach.

„Jedno urządzenie. Dwie atrakcje. Zero kompromisów.”
Zdjęcia nie kończą się na ekranie telefonu. System sam składa je w gotowe formatki - pojedyncze kadry, kolaże, paski w stylu klasycznej fotobudki - i kieruje prosto do drukarki. Nie musisz nic wycinać, skalować ani przenosić między programami.
Gość wychodzi z odbitką w dłoni jeszcze w trakcie imprezy, a nie z obietnicą, że materiał dostanie za tydzień. To ten drobiazg, który ląduje na lodówce i przypomina o Twoim wydarzeniu długo po tym, jak zgasną światła.

Wielofunkcyjny pilot w smartfonie przejmuje sterowanie stanowiskiem. Uruchamiasz nagranie, sprawdzasz ostatni klip i prowadzisz kolejkę gości bez wracania do laptopa - a ekran podpowiada, co dzieje się z materiałem w danej chwili.
W praktyce zmienia to sposób pracy na evencie. Operator stoi tam, gdzie są ludzie: ustawia gościa, podpowiada pozę, reaguje na to, co się dzieje. Nie znika za stołem ze sprzętem w najważniejszym momencie. Całą atrakcję obsługuje jedna osoba, także przy dużym ruchu.

„Operator ma być przy gościach. Nie przy laptopie.”
Nasze oprogramowanie obsługuje najnowszą kamerę GoPro Mission 1, która nagrywa w zwolnionym tempie do szesnastu razy. To ona pozwala wyciągnąć z jednego przejazdu ujęcie, w którym widać każdy detal: układ włosów, ruch sukni, rozsypujące się confetti. Zwolnienie nie jest tu efektem doklejonym po fakcie - kamera od razu rejestruje odpowiednio dużo klatek, a program wie, który fragment przejazdu ma zwolnić. Dzięki temu obraz zostaje ostry i płynny, a nie rozmyty i skokowy, jak przy rozciąganiu zwykłego nagrania.
Możesz też przyspieszyć fragment dwu- lub czterokrotnie, żeby nadać ujęciu rytm, albo połączyć oba zabiegi w jednym przejeździe. Gotowe ustawienia zapisujesz jako własne szablony i wracasz do nich na kolejnych realizacjach - ten sam efekt powtarzasz na każdym evencie, bez ustawiania czegokolwiek od nowa.
Nagranie trafia na stanowisko udostępniania praktycznie od razu po zakończeniu ujęcia. Gość skanuje kod QR albo odbiera plik przez AirDrop - bez instalowania aplikacji, bez zapisywania się na listę i bez pytania obsługi, kiedy dostanie materiał.
Film jest w jego telefonie, zanim wróci do stolika. Tego samego wieczoru trafia do sieci razem z nazwą Twojego wydarzenia - a każdy taki post pracuje na kolejne zlecenia lepiej niż jakakolwiek reklama.

„Materiał, który gość pokaże znajomym jeszcze tego samego wieczoru.”
Zobacz, jak glamBOT 2.0 sprawdzi się na Twoich wydarzeniach - albo umów prezentację w naszym showroomie w Łodzi.
Umów prezentację